czwartek, 11 listopada 2010

Hurts - Happines



muzyka Hurts trafiła do mnie przez utwór Illuminated na zawsze będzie kojarzył mi się z pewną Białą Różą [see.you.soon.M.], którą odebrała światu chwila, dla której jutro nigdy więcej nie nadejdzie.

time waits for no one, so do you want to waste some time oh, no tonight. don't be afraid of tommorow, just take my hand I make it feel so much better tonight.. sudenlly my eyes are opend, everything comes into focus.. we.are.all.illuminated.

wróciłam z pogrzebu szesnastoletniej dziewczyny i odsłuchałam ok. stu razy ten utwór w przeciągu tygodnia. potem chciałam więcej. i nie rozczarowałam się: magiczna elektronika miesza się z cudownie delikatnym wokalem Theo Hutchcrafta. synthpop w najlepszym wykonaniu. a wszystko to ubrane w garnitury i sukces medialny. osobiście mam tak: dla mnie najważniejszymi płytami są te, które znam na pamięć, które po dwukrotnym przesłuchaniu potrafię odtwarzać sobie w głowie. a Hurts grają na emocjach. Hapiness da się słuchać wszędzie, pasuje i do tańca, czy jako tło dla pogawędek ze znajomymi lub codziennych czynności, ale i do głębszych refleksji. niewątpliwie jedna z najlepszych pozycji tego roku, jeżeli chodzi o synthpop.


pozycje obowiązkowe:
Illuminated - we are all illuminated
Water  -  there's something in the water, I do not feel safe
Blood, tears & gold - love grows cold. blood, tears and gold won't make it any better





see.her.soon

3 komentarze:

  1. kocham Illuminated...mogłabym przesłuchiwać godzinami, jak generalnie całej płyty... nie wiem czy już tego nie widziałaś i czy się to generalnie spodoba ale wklikaj sobie w youtube'a Daggers Moscow (daggers to pierwszy muzyczny prjekt Theo i Adama- mniej melancholijny, bardziej popowy)

    OdpowiedzUsuń
  2. @K-O-P M for Marta

    @Melodykura - ja bym nie słyszała :)? ale jednak wolę Hurts.

    OdpowiedzUsuń